Rosjanie wykorzystują przechwycone ukraińskie elektrownie jądrowe jako bazy wojskowe.
Spodziewają się, że nie zostaną zaatakowani, bo bezpieczeństwo na obiektach jest najważniejsze. Każdy ostrzał jest niedopuszczalny. W elektrowni jądrowej w Energodarze jest teraz ok. 500 najeźdźców.
